Jan Oruba wychodzi poza zamknięte grono chorych ludzi. Udało się stworzyć produkcję masową liposomów Jana Oruby na boreliozę i koinfekcje. Wkrótce 12 formuł dostępnych dla każdego.

20 KOMENTARZE

  1. Technika otoczkowania liposomalnego nie jest niczym nowym. Nowością będą opracowanie protokółu ziół dla chorych na bb i koinf. Jestem pełen podziwu, że ktoś wpadł na taki pomysł i połączył wszytko w jedno całość 🙂

  2. Zioła Pana Jana Oruby naprawdę działają. Przez 14 lat brałem w sumie przez 1000 dni antybiotyki (cedax,suprax,sumamed,duomox) na boreliozę (stara infekcja wykryta po 20 latach) i koinfekcje.Ostatnio już nie było po nich efektu. Bardzo nasilone objawy ,,odcięcia nóg”+parestezje i neuropatie ostatnio nie ustępowały już za bardzo po antybiotykach. Nawet po cedaxie który parę lat temu działał bardzo dobrze. Do tego mrowienie skóry i robaczki pod skórą na nogach. Po pierwszym zastosowaniu nanoborrelu objawy ustąpiły. Przez parę dni wystąpił ostry herx ale po około 14 dniach minął. Nanomyk też podziałał super .Już po 3 dniach(miałem przerwę w nanoborrelu i objawy znowu się nasiliły-parestezje,mgła umysłowa)nastąpiło początkowe pogorszenie i herx a po następnych paru dniach objawy ustąpiły. Teraz stosuję oba preparaty razem tylko w dawce o połowę mniejszej. U mnie obydwa preparaty podziałały jak antybiotyk ale każdy organizm jest inny. Warto spróbować.

  3. Nanoborrel działa najmocniej(potężne chwilowe herxy). Nanomyko jest najlepsze w infekcji umiejscowionej w ścięgnach i więzadłach(uwaga na chwilowe nasilenie dolegliwości bólowych).Od niedawna biorę nanobarto.Też super środek. Chwilowe nasilenie objawów ze strony naczyń krwionośnych(pieczenie)i układu nerwowego(parestezje,nerwowość)