Bruceloza

0
1703
koinfekcje_boreliozy_brucelloza

Bruceloza wywoływana jest przez pałeczkę Brucella. Objawy choroby są zróżnicowane i charakteryzują się uszkodzeniami wielonarządowymi. Bruceloza jest znacznie bardziej powszechna niż możemy sobie to uświadomić. Najbardziej podstępna i sprytna ze wszystkich koinfekcji choroby z Lyme, wyewoluowała magiczny wręcz mechanizm przetrwania. Żyje w systemie immunologicznym, w komórkach makrofagów, które są jak na ironię odpowiedzialne za naszą obronę przed infekcjami.

Brucella przenoszona jest na człowieka przez kleszcze, pchły, muchy i komary. Możemy się nią również zarazić drogą pokarmową poprzez spożywanie pokarmów skażonych pałeczkami brucelozy, na skutek zranienia skóry oraz poprzez drogę oddechową, na skutek wdychania cząsteczek bakterii podczas kontaktu z zakażonym zwierzęciem. Ta choroba przenoszona jest również przez kontakt seksualny. Może przybierać postać ostrą, podostrą i przewlekłą.

Polska została uznana za kraj wolny od brucelozy, dolegliwość ta praktycznie nie występuje u zwierząt. Nowe zachorowania zdarzają się więc stosunkowo rzadko, niemniej jednak jest wiele osób chorujących na przewlekłą postać tej choroby. Dopiero w 2010 dopisano ją do listy koinfekcji Lyme i od tej pory odnotowuje się jej znaczący wzrost.

Owad pompuje zarazę prosto do krwioobiegu i stamtąd bakterie Brucella migrują do regionalnych węzłów chłonnych, gdzie rozmnażają się. Teraz wystarczy poczekać na makrofagi, które znajdują się w każdym narządzie w całym ciele, na przykład w wątrobie, mózgu, śledzionie, układzie limfatycznym, płucach, sercu, jelicie, nawet w łożysku, wszędzie, więc nie jest trudno zauważyć, że infekcja wpływa na wiele narządów i powoduje mnóstwo poważnych symptomów.

Okres inkubacji dla Brucella może wynosić od kilku dni do wielu miesięcy. Kiedy bakterie Brucella są uwalniane do krwi, często występują objawy grypopodobne, takie jak stan podgorączkowy, bóle mięśniowe i złe samopoczucie. Po tym początkowym stadium objawów bakterie migrują do kompleksu makrofagów i przechodzą w drugi etap infekcji, który po nieleczeniu staje się przewlekły i powoduje szerokie spektrum niepokojących objawów, takich jak: dreszcze czasem gorączka, poty (zapach mokrego siana), utrata apetytu, utrata masy ciała, bóle brzucha, bóle głowy, zmęczenie, powiększona wątroba lub śledziona, powiększone węzły chłonne, osłabienie, ból stawów, bóle całego ciała, drażliwość, depresja, ból w klatce piersiowej, kaszel i uczucie duszności.

Choroba może nękać chorego latami, lecz niekiedy atakuje układ nerwowy i u kilku procent zainfekowanych przekształca się w neurobruceloze. Wówczas objawy są już bardzo niepokojące. Niezwykle długie bóle głowy utrzymujące się przez wiele dni lub miesięcy, zawroty głowy, dzwonienie w uszach, zapalenie nerwu wzrokowego, neuropatia obwodowa z uczuciem kłucia lub drętwienia, drżenia, chwiejne chodzenie i osłabienie, zmiany w zachowaniu, zmiany osobowości, psychoza, impulsywność, utrata pamięci, zmiany w świadomości osobistej i społecznej, lęk, drażliwość, rozproszenie, panika i depresja. Uporczywie objawy mogą niekiedy zniknąć na kilka tygodni lub miesięcy, a następnie powrócić z większą siłą.

„Złotym standardem” w diagnozie brucelozy jest kultura, czyli wyhodowanie bakterii z próbki krwi, ale wymaga to długiego okresu i często kończy się niepowodzeniem. Aby hodowla z krwi wykryła prawdziwą infekcję, bakterie muszą krążyć w krwioobiegu, a to zdarza się rzadko. Częściej polegamy na testach pośrednich, które badają produkcję przeciwciał, co nazywa się testem aglutynacji surowicy (SAT). Jest to test dostępny w większości laboratoriów. Badania wykazały jednak, że ten test nie jest najdokładniejszy ponieważ daje często wyniki fałszywie pozytywne. Istnieje inny rodzaj testu, który jest znacznie bardziej wrażliwy i specyficzny – to test PCR który wykrywa fragmenty DNA bakterii. Jednak nie jest on powszechnie dostępny i nie jest honorowany przez CDC, czyli w Polsce też. Tak więc nam dla potwierdzenia choroby pozostają testy serologiczne, czyli sławetny – test ELISA, którego celem jest wykrycie swoistych przeciwciał. Test jest niestety tylko czuły, gdy mówimy o ostrej lub podostrej chorobie.

Bruceloza jest wieloukładową infekcją wywołującą stan zapalny, który może zaburzyć pień mózgu, wzgórze i limbiczne systemy lub jakikolwiek inne obszary mózgu, które kontrolują systemy naszego ciała, powodując niedowłady i paraliże.

.