W przeciwieństwie do większości środków dezynfekujących, które nie są w stanie wyeliminować opornych superwirusów lub wirusów, dwutlenek chloru atakuje te patogeny na poziomie molekularnym. Wirusy stają się bezbronne, ponieważ walka odbywa się na dwóch frontach… albo przez utlenianie albo hamowanie powstawania białka, nigdy przez ich trucie. Dzięki temu idealnie czystemu procesowi, dwutlenek chloru jest naukowo wykorzystywany do zabijania setek bakterii, wirusów, pleśni / grzybów / drożdży, pierwotniaków, biofilmów, pasożytów jelitowych i zarodników. MMS to roztwór wykonany z 22,4% chlorku sodu i destylowanej wody zmieszanej z aktywatorem, który ostatecznie staje się ditlenkiem (dwutlenkiem) chloru.

Dwutlenek chloru powstaje, gdy MMS jest aktywowany słabo kwasowym roztworem. Jest to mała, lotna cząsteczka, która reaguje z innymi substancjami poprzez utlenianie. W zależności od zastosowania i sposobu jego przygotowania, jest to pestycyd zatwierdzony przez FDA i EPA, który znalazł zastosowanie w przemyśle spożywczym, w uzdatnianiu wody, w walce z pleśnią, w medycynie a nawet w pastach do zębów. Jest uważany za bardziej ekologiczną alternatywę dla wielu zastosowań chloru. Jednak MMS to nie chlor, łączy je tylko podobny zapach. Na wielu forach błędnie porównywany do środków czyszczących opartych na związkach chloru. MMS to nie podchloryn sodu, chlorek sodu, węglan sodu, chloran sodu, wodorotlenek sodu czy poliakrylan sodu, a jedynie dwutlenek. Można spotkać wpisy, że to środek wybielający, tylko tyle, że wiele substancji chemicznych, w tym utleniaczy, takich jak nadtlenek wodoru (H2O2) można uznać za wybielacze, które mają zdolność usuwania pigmentu i to jest właśnie to, co robi Ditlenek chloru.

MMS zabija patogeny inteligentnie i bardzo wydajnie, bez tworzenia dodatkowych toksycznych produktów ubocznych. Dwutlenek chloru selektywnie zabija patogeny poprzez utlenianie i nie wiąże się z innymi związkami, takimi jak chlor. Co więcej, atakuje niebezpieczne patogeny w oparciu o ich ładunek elektryczny i ignoruje korzystną florę jelitową. Pierwotnie MMS został wykorzystany do walki z malarią, następnie „Lymowcy” wprowadzili go aby uporać się z babesią, ostatecznie jednak sprawdza się w walce z infekcjami wirusowymi. Podstawowy protokół MMS, to tak zwany PROTOCOL 1000, co pociąga za sobą pobranie 3 kropli aktywowanej MMS co godzinę w szklance wody przez 8 godzin dziennie, przez 3 tygodnie. Jednak do walki z Lyme i wirusami powstał protokół CDS PROTOCOL 1000, który zakłada 3-9 kropli CDS co godzinę, przez 8 godzin dziennie, przez 3 tygodnie. CDS jest dużo mocniejszy niż MMS pełnej mocy. Jednak wiele osób nie powinno zaczynać od takiej dawki. Wszystko zależy od indywidualnych predyspozycji i stanu chorego. To zależy od tego, jak bardzo jesteśmy chorzy. Jeśli czujemy się bardzo źle, zaczynamy od 1 kropli na godzinę lub nawet 1/2 kropli na godzinę.