Rtęć – test z włosa

0
916
zatrucie_rtecia_toksyny

W teście z włosa nie szukamy rtęci lecz odpowiedzi na jej chroniczny toksyczny wpływ. Można się wówczas nieźle zapakować na minę. Wysoka ekspozycja rtęci we włosie, występuje tylko w wyniku świeżego zatrucia . Wówczas pojawia się nie tylko we włosach ale również w krwi i w moczu. Trwa to zaledwie kilka miesięcy. Po tym okresie rtęć usadawia się na stałe w tkankach człowieka i przechodzi w stan ukrycia. Rtęć organiczna przekształca się w formę nieorganiczną i jest nie do wykrycia żadnymi znanymi nam metodami.

Organizm posiada magiczną zdolność przeróbki minerałów i ich magazynowanie. Minerały takie jak wapń, magnez i sód są transportowane specjalnymi szlakami do komórek. Gdy w organizmie jest rtęć „transport mineralny” zostaje zachwiany i staje się chaotyczny. Magazyny zaczynają świecić pustkami, pojawiają się objawy niedoboru wielu minerałów. Czego we włosie jest dużo, tego w organizmie jest mało. Organizm wyrzuca z siebie zapasy mineralne, lekarz zaleca suplementację, a problem pozostaje nierozwiązany. Rtęć usadowiona tylko w ciele (nie mózgu) doprowadza do takich anomalii, organizm wolno bo wolno, ale usuwa z siebie rtęć. Natomiast kiedy dojdzie do złego rozpoznania problemu, niezorientowany lekarz może doprowadzić do prawdziwej tragedii.

Chory na Lyme przyjmuje wiele różnych suplementów które mogą doprowadzić do redystrybucji rtęci do mózgu (choćby glutation, ALA, NAC, chlorella i inne). Rtęć w mózgu jest już nie do ruszenia, co najgorsze nie powoduje już zakłócenia szlaków transportu minerałów, co gmatwa sytuację maksymalnie. U takiego chorego dochodzi do szeregu nieprawidłowości endokrynologicznych i wielorakich objawów neurologicznych.
Bardzo trudno wtedy poznać prawdziwe problemy chorego. Reguły odczytu testu dla lekarzy często nie są znane, nie potrafią również odpowiedzieć na pytanie dlaczego nasze ciało pozbywa się cennych minerałów. Andy Cutler nie znalazł nic podobnego do rtęci, co mogłoby dawać taki mineralny chaos.

Jednak matematyczna interpretacja wyników testów z włosa nie jest 100% , zawsze może zdarzyć się odstępstwo od normy. Objawy mogą się pojawiać i znikać. U każdego objawy mogą być różne. Objawy przewlekłego zatrucia rtęcią powstają w pierwszej kolejności w ośrodkowym układzie nerwowym. Później pojawiają się problemy z metabolizmem wątroby oraz problem z układem odpornościowym. Następnie dysfunkcje układu pokarmowego. Częste są problemy hormonalne. Może pojawić się dysfunkcja nerek. Może pojawić się depresja. Osoba zatruta jest często przemęczona i obojętna. Szacuje się, że 10% rtęci, każdego zatrutego dociera do mózgu. Kiedy tam dotrze, mogą pojawiać się mdłości, dzwonienie w uszach, zawroty głowy, bezsenność. W ciągu dnia osoba ta jest zmęczona, traci apetyt; pojawiają się biegunki na przemian z zaparciami. Charakterystyczne są zimne stopy i dłonie. Tendencja do pocenia się lub kompletny brak potliwości. Skóra jest przesuszona i pojawiają się grzybice (stóp, języka, narządów intymnych). Włosy stają się cieńsze, kruszą się i wypadają. Zapach i węch może być zaburzony. Pojawia się problem ze zrozumieniem słów. Czuje się zimno lub ciepło, mimo, że temperatura jest taka sama. Nadmierne oddawanie moczu jest kolejnym charakterystycznym objawem. Budzenie się każdej nocy na oddanie moczu nie jest normalne. Pojawiają się problemy z nadnerczami (depresja, zmęczenie, utrata wagi, hipoglikemia, niskie ciśnienie krwi). Układ odpornościowy pada. Pojawiają się częste infekcje. Występuje alergia, astma i problemy z oddychaniem. Z biegiem czasu pojawiają się duszności oraz problem z krzepliwością krwi, zasinienia skóry. Zapach ciała może przypominać słodkie mleko.

Rtęcią często byliśmy potraktowani w czasie szczepień i wstawiania plomb amalgamatowych. Różna jest wrażliwość na poziom rtęci, więc nie ma norm. Niektórzy są nadwrażliwi i na starcie mogą stać się autystyczni. Niekiedy zatrucie rtęcią nie stanowi problemu do momentu załapania infekcji, szczególnie boreliozy. Krętki odkładają rtęć, aż próg wrażliwości na nią wzrośnie na tyle, że staje się poważnym problemem, w cieniu którego kwitną inne zakażenia. Aby odczytać taki test należy go dobrze przeanalizować, są na to kryteria i różne zależności. W internecie można odszukać wiele przykładów. Ale zawsze wspólną cechą jest niewyjaśniony niski poziom minerałów. Czasem podniesiona miedź w teście świadczy nie o zatruciu miedzią a o zatruciu rtęcią. Rtęć wywala miedź, chory ma jego niedomiar, zaczynają się problemy z jego małym poziomem.