czwartek, Kwiecień 25, 2019

Najczęściej komentowane

Liposomy i antybiotyki – nowa nadzieja?

Liposomy można wytworzyć przez sonikację dyspersji amfipatycznych lipidów, takich jak fosfolipidy, w wodzie. Fosfolipidy to organiczne związki chemiczne, pewien rodzaj tłuszczów, czyli inaczej lipidów. Są one podstawowym budulcem błon otaczających komórki wszystkich żywych organizmów. Cechą charakterystyczną fosfolipidów jest dwubiegunowość. Jeden koniec fosfolipidu jest hydrofobowy, czyli „nie lubiący” wody i nie rozpuszcza się w niej, podczas gdy drugi koniec jest hydrofilowy, czyli „lubiący” wodę i w niej rozpuszczalny. Dzięki tym specyficznym właściwościom fosfolipidów, błona komórkowa jest selektywnie przepuszczalna, co oznacza, że wybiórczo wpuszcza niektóre rodzaje cząsteczek, a inne zatrzymuje.

Zapotrzebowanie na zioła liposomalne spowodowane zostało niską absorpcją i biodostępnością tradycyjnych doustnych preparatów i leków. Zioła w otulinie liposomalnej wchłaniane są natychmiast przez układ limfatyczny (chłonny) w jelitach, a nie przez krążenie wrotne doprowadzające krew do wątroby. W przypadku dobrej jakości liposomów efekt pierwszego przejścia przez wątrobę nie istnieje, jak to ma miejsce w przypadku antybiotyków. Antybiotyki doustne dostają się do krwiobiegu (z reguły) niemal wyłącznie przez układ krążenia wrotnego, przez co cała wchłonięta dawka specyfiku przechodzi najpierw przez wątrobę. W wątrobie, leki są poddawane działaniu enzymów wątrobowych i metabolizowane. Im szybszy jest ten metabolizm, tym niższa biodostępność danego leku.

Liposomy niemal natychmiast dostają się do wnętrza układu limfatycznego, penetrując wewnatrzkomórkowo. Wiemy z badań, że krętki i bartonella żyją głównie w układzie limfatycznym. Dzięki temu zioła liposomalne, wędrując przez zainfekowany układ limfatyczny, eliminują kolejno mikroby. Kiedy liposomy dotrą do przewodu piersiowego, wpadają do krwiobiegu i następuje ich rozproszenie.

Liposomy mają niezwykłe właściwości przenikania przez barierę krew-mózg, czego nie można przypisać antybiotykom, gdzie stają się bardzo aktywne. Większość pacjentów Lyme z przewlekłą boreliozą, babesią, bartonellą mają te poważne infekcje w mózgu, co prowadzi do mgły mózgowej, odrealnień i innych problemów neurologicznych. Przejście przez barierę krew-mózg jest zazwyczaj bardzo trudne, a więc liposomalne przygotowanie ziół ma kluczowe znaczenie w leczeniu mózgu.

Ostatnie badania dowodzą, że liposomalne zioła skutecznie penetrują biofilm. To on najprawdopodobniej odpowiada za nawroty choroby po terapiach antybiotykowych. Nie ma skutecznych protokołów antybiotykowych, które kruszyłyby mocno utwierdzony biofilm, powstały na wskutek chronicznych infekcji Lyme. Potwierdziła, to kilka dni temu, na czerwcowej konferencji ILADS dr Eva Sapi.

Obecnie nie ma zatwierdzonych sposobów leczenia zakażeń związanych z biofilmem, w tym choroby z Lyme. Istnieją alternatywne podejścia, które mogą w pewnym stopniu łagodzić objawy choroby z Lyme, a nawet walczyć z ochronnymi biofilmami. Według raportu Narodowego Centrum Informacji Biotechnologicznej (NCBI), liposomy są nową strategią zapobiegania i leczenia infekcji związanych z biofilmem, takich jak borelioza. Nanoliposomy mają wyjątkowo duże powierzchnie, które mogą oddziaływać z mikroorganizmami lepiej niż antybiotyki. Mogą przenikać wewnątrz bakterii chronionych biofilmem i reagować z białkami i DNA, które przerywają łańcuch oddechowy i podział komórkowy. Wynik – śmierć komórki bakteryjnej.

Połączenie techniki liposomalnej i protokołu antybiotykowego, podpartych odpowiednia suplementacją, pozwala optymistycznie spojrzeć w przyszłość chronicznie chorym pacjentom.