Czy warto robić ELISpota?

0
672

Szybko poszła fama w świat, że test Elispot to test, którego można użyć jako przewodnika, aby sprawdzić, czy Lyme jest nadal aktywna. Mało tego producenci twierdzili, że limfocyty T żyją tylko w obiegu przez dwa miesiące, więc reagują jedynie na działanie aktywnej boreliozy. Test negatywny, podczas leczenia to znak, że Lyme zniknęła. Argument jednak został obalony z powodu supresji immunologicznej limfocytów T, które mogą nie reagować. Ponadto, ze względu na sekwestrację, układ odpornościowy może nawet nie zauważyć zarazków.

Test powstał z myślą wyprzedzenia pojawienia się przeciwciał, które powstają
w 4-6 tygodniu infekcji i stał się konkurencją dla immunoblootów (WB). Elispot miał wykrywać chorobę w drugim tygodniu. Laboratoria Armin nie przeprowadziły żadnych wewnętrznych badań walidacyjnych aby potwierdzić standardy, a w grudniu 2017 r. laboratoria Pharmasan straciły akredytację i nie oferują już tych testów. Natomiast firma IGenex przeprowadziła wewnętrzne badania walidacyjne i są one rozczarowujące. Czułość IGENEX elispot (zwana IGXspot) wynosi zaledwie 32%, ale za to ma specyficzność 100%. Nie jest jasne, dlaczego badania IGenex wykazują tak niską wrażliwość.

Jak mamy się badać, aby lekarze uwierzyli w nasze cierpienie? Na dzisiaj jest jedynie jeden test tzw. nowy immunoblot, który jest na rynku polskim niedostępny. To poprawiona wersja testów WB. W nowych immunoblotach zastosowano syntetyczne białka, które wyhodowane zostają z bakterii przez rekombinowaną DNA. Hodowane są tylko regiony białkowe specyficzne dla Lyme na białkach 31, 41 i 93. Firma IGenex idzie o krok dalej w swoim nowym teście Lyme Immunoblot i wykorzystuje 8 różnych szczepów białek Lyme. Należą do nich: B. burgdorferi B31, B. burgdorferi 297, B. californiensis, B. mayonii, B. spielmanii, B. garinii, B. afzelii i B. valaisiana. Na podstawie wewnętrznych badań walidacyjnych, raport IGenex wykazuje czułość na poziomie 90,9% i swoistości 98%. Oznacza to, że jest to zdecydowanie najlepszy test na znalezienie Lyme (na dzisiaj) z bardzo ograniczoną szansą na fałszywe alarmy. Jednak jest to ciągle test serologiczny i nie może służyć do monitorowania postępu choroby. Pękła kolejna mydlana bańka.