borelioza

Przewlekłe objawy nasilające się podczas infekcji boreliozą, mogą osłabiać układ odpornościowy na tyle, aby doprowadzić do rozwoju chorób autoimmunologicznych.

Nawiasem mówiąc, podobnie jak większość chorób autoimmunologicznych, również borelioza znana jest z imitowania różnych schorzeń, co sprawia, że diagnostyka tych schorzeń, jest trudna i niepewna. Z tego powodu pojawiło się wiele spekulacji medycznych dotyczących związku boreliozy z układem odpornościowym i chorobami autoimmunologicznymi.

Diagnostyka boreliozy ciągle wymyka się lekarzom i diagnostom, a sami chorzy, często nie zdają sobie sprawy z konsekwencji, jakie niesie za sobą przewlekła infekcja. Po za tym około 20% wszystkich leczonych antybiotykami chorych na boreliozę, pomimo wczesnej standardowej terapii, doświadcza stanu, który w medycynie określany jest jako syndrom poboreliozowy. Choć chorzy ciągle doświadczają bólu, zmęczenia i objawów neurologicznych, współczesna medycyna nie widzi sensu dalszego leczenia samej infekcji.

Zdaniem wielu ekspertów, za przewlekłość objawów odpowiada nadreaktywny układ odpornościowy i tworzące się w wyniku przewlekłych stanów zapalnych, choroby autoimmunologiczne. Rozpędzona lokomotywa autoagresji traci nabytą i wrodzoną tolerancje, atakując własne tkanki.

Od lat narasta problem jakim jest syndrom poboreliozowy i od lat poddaje się wątpliwościom standardy leczenia boreliozy.

Choć korelacja i częstość występowania chorób autoimmunologicznych u chorych wcześniej leczonych na boreliozę, lub późno leczonych jest oczywista, to z medycznego punktu widzenia jest czystym przypadkiem.

Sam mechanizm tworzenia się chorób autoimmunologicznych jest ciągle do końca niejasny. Pozostają różne hipotezy i domysły, które w medycynie niewiele znaczą. Jedna z hipotez zakłada, że za autoimmunologię w boreliozie odpowiadają szczątkowe uszkodzenia powstałe w wyniku początkowej infekcji. Inni twierdzą, że za te stany odpowiedzialne są fragmenty bakterii, które strukturalnie przypominają ludzką tkankę, w wyniku czego układ odpornościowy błędnie rozpoznaje wroga i atakuje sam siebie. Jeszcze inni twierdzą, że za autoagresją w boreliozie stoi ciągle żywa bakteria borreli, która poprzez unikanie odpowiedzi immunologicznej, sieje immunologiczną dezorientacje.

Spór trwa, a chory cierpi. Jedno jest w tym wszystkim pewne, że za cierpieniem kryją się chroniczne stany zapalne narządów i tkanek. Za stanami zapalnymi stoją prozapalne cytokiny i błędna sygnalizacja komórkowa.